Blog powstał z połączenia dwóch pasji - czytania książek i pieczenia słodkości.Znajdziecie tu zarówno recenzje czytanych przeze mnie książek, jak i przepisy na pyszne ciasta. Jako że lubię tworzyć, zwykłam mówić na swe dzieła "Tfu!rczość". Mam nadzieję, że spędzicie tu przyjemnie czas. Rozgośćcie się :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Blog powstał z połączenia dwóch pasji - czytania książek i pieczenia słodkości.Znajdziecie tu zarówno recenzje czytanych przeze mnie książek, jak i przepisy na pyszne ciasta. Jako że lubię tworzyć, zwykłam mówić na swe dzieła "Tfu!rczość". Mam nadzieję, że spędzicie tu przyjemnie czas. Rozgośćcie się :)

Znajdź na blogu

Popularne posty

Configure
- Back To Orginal +

sobota, 2 maja 2015

Psychopaci są wśród nas

Na pierwszy ogień - recenzja ostatnio czytanej przeze mnie książki.

Trzeba Wam wiedzieć, że zaraz po horrorze, kryminał jest moim ukochanym i najulubieńszym gatunkiem literackim. Wystarczy, że w opisie książki pojawią się słowa: morderstwo, okrutna zbrodnia, szalony, szalony psychopata i już jestem kupiona, a pozycja ląduje w mojej biblioteczce.

Dziś zapoznam Was z "Wilkołakiem" Johna Sandforda. Dodatkowym zachęceniem do sięgnięcia po tą lekturę, jest jedno zdanie Stephena Kinga na okładce: "Brudna, wielka, przerażająca i pełna napięcia powieść!". A skoro król uważa że warto, to na pewno się nie myli!


Tytułowego Wilkołaka poznajemy już na samym początku. Wiemy gdzie pracuje, poznajemy jego zwyczaje, jego wygląd. Tak naprawdę poznajemy go podczas popełniania przezeń morderstwa. Jednakże coś idzie nie tak, kobieta się broni na tyle skutecznie, że morderca musi uciekać nie dokończywszy swojego zadania.Kobieta, bowiem ofiarami naszego mordercy są ciemnowłose kobiety, które traktuje jako "wybrane". Do pełnych okrucieństwa morderstw popycha go impuls, a gra z policją i pragnienie bycia sławnym na skutek popełnionych czynów, czyni go wyjątkowo niebezpiecznym i sprytnym przeciwnikiem.

Ujęcia go, podejmuje się porucznik Lucas Davenport, 40letnia gwiazda policji. Lucas prywatnie jest fanem kobiet, od których nie stroni. Dba o własny wygląd i uwielbia poezję. Dodatkowo jest twórcą planszowych gier strategicznych i wraz z grupką przyjaciół spotyka się co czwartek, aby rozgrywać skomplikowane partie. Lucas jest ambitny i szybko jego celem staje się ujęcie seryjnego mordercy grasującego w jego mieście.

Książka ani na chwilę nie zwalnia tempa, Lucas decyduje się na ryzykowny krok sprowokowania Wilkołaka, który jednak jest bardzo ostrożny. Autor oferuje nam wartką akcję i od pierwszych stron porywa nas w rozgrywkę między dwoma mężczyznami. Co Lucas będzie musiał poświęcić, aby ująć Wilkołaka? I czy ten drugi popełni błąd i da się w końcu złapać? Ile kobiet będzie musiało jeszcze umrzeć?


Jestem wymagającym czytelnikiem, rzadko kiedy jestem w stanie dać książce więcej niż 6 punktów w mojej dziesięciopunktowej skali. Tymczasem "Wilkołak" zasłużył na pełne 8 punkciorów!

Zdecydowanie polecam :)


1 komentarz:

  1. Niestety, Twój "król" jakiś czas temu rozmienił swoją koronę na garść drobnych więc jego rekomendacje nie muszą świadczyć o dobrej książce. Natomiast recenzja bardzo fajna. Życzę wytrwałości w prowadzeniu bloga.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń