Witajcie!
Czasami, po wielu tygodniach, miesiącach, a nawet latach, wracają do mnie pożyczone tytuły. Wówczas cieszę się tak, jakbym nabyła nową pozycję, bowiem zdążę już zapomnieć o danych książkach, a tu taka niespodzianka!
Jednym z ostatnich powrotów, który mnie tak ucieszył, była pozycja autorstwa Koethi Zan, amerykańskiej prawniczki, która napisała "Siłę strachu". Książkę, która mnie urzekła i odblokowała niemoc czytelniczą.
Napisana prostym i wciągającym językiem historia, która mogłaby przytrafić się dosłownie każdemu.
Sara i Jennifer to najlepsze przyjaciółki od dzieciństwa. Są dla siebie jak siostry. Na skutek wypadku, w którym ginie matka tej drugiej, a one same ledwo uchodzą z życiem, dziewczęta tworzą " listę nigdy". Na liście są rzeczy, których nigdy nie należy robić, jeżeli chce się pozostać bezpieczną. Dziewczęta kierują się tymi punktami, jednak nie ustrzega ich to przed... porwaniem.
Przez trzy lata przyjaciółki, wraz z dwoma innymi dziewczynami są więzione w piwnicy pewnego profesora psychologii, który jest także wielbicielem tortur i eksperymentowania jak wiele bólu jest w stanie znieść ludzkie ciało. Więzione, maltretowane, manipulowane psychicznie dziewczęta, tracą nadzieję, że kiedykolwiek zostaną odnalezione.
Podczas tych męczarni, Sara dowiaduje się, że Jennifer została zamordowana przez ich oprawcę. Zdesperowana, nie mając już nic do stracenia, dziewczyna podejmuje nadludzki wysiłek i ucieka od swego kata, sprowadzając pomoc do pozostałych dwóch dziewczyn. Po tym wszystkim zmienia nazwisko, przeprowadza się do innego miasta i usiłuje żyć dalej. Bezduszny oprawca trafia do więzienia, jednak nie przestaje dręczyć psychicznie swych ofiar i regularnie wysyła im listy.
Gdy dochodzi do sytuacji, w której kat może zostać wypuszczony warunkowo z więzienia, Sara postanawia stawić czoła swoim lękom i fobiom, a także wyjaśnić zagadkę śmierci ukochanej Jennifer i w końcu odnaleźć jej ciało. Wyrusza w podróż, podążając śladami swojej makabrycznej przeszłości, odkrywając coraz bardziej przerażające wątki, które prowadzą ją do gigantycznej siatki zajmującej się porwaniami młodych kobiet.
Czy Sara doprowadzi do odkrycia prawdy na temat Jennifer? Czy jej oprawca wyjdzie z więzienia? Jakie jeszcze okropne powiązania ze swoim losem odkryje dziewczyna? Jaki będzie finał tej dramatycznej walki o wolność swojego umysłu?
Ta książka jest tak naprawdę o sile. O sile własnego umysłu. Pokazuje, że nawet bardzo mocno skrzywdzona psychika, jest w stanie się podnieść i walczyć o wolność. Można złamać ciało, ale umysłu nigdy. Nie mogę Wam zdradzić, czy ta książka dobrze się kończy, mogę Wam jedynie napisać, że naprawdę warto po nią sięgnąć. Czyta się ją szybko, przeżywa mocno.
W mojej skali, wysoko, pełne 9 na 10.
Serdecznie polecam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz