Blog powstał z połączenia dwóch pasji - czytania książek i pieczenia słodkości.Znajdziecie tu zarówno recenzje czytanych przeze mnie książek, jak i przepisy na pyszne ciasta. Jako że lubię tworzyć, zwykłam mówić na swe dzieła "Tfu!rczość". Mam nadzieję, że spędzicie tu przyjemnie czas. Rozgośćcie się :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Blog powstał z połączenia dwóch pasji - czytania książek i pieczenia słodkości.Znajdziecie tu zarówno recenzje czytanych przeze mnie książek, jak i przepisy na pyszne ciasta. Jako że lubię tworzyć, zwykłam mówić na swe dzieła "Tfu!rczość". Mam nadzieję, że spędzicie tu przyjemnie czas. Rozgośćcie się :)

Znajdź na blogu

Popularne posty

Configure
- Back To Orginal +

niedziela, 27 września 2015

Horror ostateczny

  Ten pisarz. Absolutnie. Skradł. Moje serce. I duszę. Jestem zniesmaczona, wstrząśnięta i zachwycona tym co przeczytałam! Od razu uczulam - jeżeli jesteście wrażliwi, nie lubicie brutalności, gwałtowności i zbyt dużej ilości krwi, nie sięgajcie po tę pozycję.
Tak naprawdę książka powinna mieć na okładce ostrzeżenie "dozwolona od lat 18".
Poziom zniesmaczenia będzie Wam bowiem towarzyszył od strony pierwszej do strony ostatniej. Opinie o tym, że Jack Ketchum pisze książki mianowane jako horrory ostateczne, nie są przesadzone. Spróbuję w delikatny sposób naszkicować Wam czego możecie się spodziewać.

W nadmorskiej miejscowości o nazwie Dead River, oddalony od miasta dom wynajmuje pewna redaktorka, która spodziewa się swej siostry i kilku przyjaciół, by wesoło spędzić czas. Jak wskazuje tytuł, akcja umiejscowiona jest poza sezonem turystycznym. Gdy przyjaciele w końcu docierają do wynajętego domu, w nadziei na dobrą zabawę, już pierwszej nocy zostają napadnięci. I to nie przez byle kogo. W pobliskich jaskiniach mieszka grupa kanibali, ludzi, którzy ulegli kompletnemu zezwierzęceniu, którzy nie mają nic wspólnego z cywilizacją, których jedynym zmartwieniem jest pożywienie zapewniające im przetrwanie. Pożywieniem tym są inni ludzie. Sam napad na grupę przyjaciół jest brutalny, a agresorzy nastawieni są na wyeliminowanie przyjezdnych. Nie spodziewają się oporu... Oprócz morza krwi, flaków, wnętrzności i scen skrajnie obrzydliwych, autor pokazuje nam także, do czego jest w stanie posunąć się człowiek postawiony w skrajnej sytuacji. Co jest w stanie zrobić, aby zapewnić sobie przetrwanie.

Książkę czyta się pędem, w przerażeniu pochłaniając kolejne strony. I nawet zbliżając się ku końcowi nie przestajemy być zaskakiwani. Na samym końcu znajduje się krótki tekst "od wydawcy", który także polecam przeczytać, gdyż zawiera w sobie ciekawe informacje o powstawaniu książki i zmianach w niej zawartych.

Finał tej lektury jest taki, że prawdopodobnie przeczytam wszystkie pozycje tego autora dostępne na polskim rynku. Żaden bowiem pisarz nie posunął się dotąd tak daleko, nie przekroczył granicy, za którą nie zostaje już wiele. Jest takie fantazyjne powiedzonko: "co się zobaczyło, to się nie odzobaczy" i dokładnie tego doświadczycie, jeżeli będziecie mieli odwagę sięgnąć po tę pozycję.

Książka genialna w swym przerażającym przekazie.
Moja ocena : 9,5 na 10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz